#AKM Dzień 3. Jak ja za tym tęskniłam!

Napisano dnia

Nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo za tym tęskniłam. Za rytmem naszego misyjnego dnia, tj. poranną mszą, wspólnotową jutrznią, pełnym śmiechu śniadaniem i pracą – pracą, która dzisiaj podzieliła naszą ekipę na dwa zespoły.

Aneta, Kasia, Marlena i Ola pojchały wspomóc Lublińskie Centrum Wolontariatu w animowaniu dzieci. Dziewczyny puszczały bańki, robiły kolorowanki. Była też bitwa na balony z wodą, tańce oraz gra w dwa ognie.

Pozostali razem z o. Mariuszem udali się na 2-hektarową działkę należącą do Zgromadzenia Ojców Białych. Naszym zadaniem na najbliższe dwa tygodnie będzie przemienienie działki tak, aby stała się ona bardziej przyjazna dla odwiedzających. Co oznacza, że nasza praca polega m.in na wyrywaniu chwastów, koszeniu trawy czy rozbiórce metalowej konstrukcji tuneli, które kiedyś słuzyły do uprawy roślin.

Po pracy obiad, mały odpoczynek i wycieczka do Muzeum Wsi Lubelskiej, aby lepiej poznać historię miejsca w którym się znajdujemy. Zobaczyliśmy ogrom pięknych kwiatów, interesujących budynków i narzędzi. Zwiedziliśmy międzywojenną restauracje, pracownie szewca czy krawca. A szczególnym zainteresowaniem cieszył się gabinet dentystyczny, aczkolwiek jakoś nikt nie chciał usiąść na fotelu pacjenta 😉

Niestety zwiedzanie przerwał nam ulewny deszcz, ale i tak było fajnie.

Po powrocie do domu odmówiliśmy wspólnie nieszpory, zjedliśmy kolacje i na koniec dnia słuchaliśmy opowieści o pracy o. Adama , który na codzień pracuje na Wybrzeżu Kości Słoniowej – bardzo dziękujemy za owocne spotkanie!

A teraz czas spać, bo jutro kolejny pracowity dzień. Z Panem Bogiem.

Kasia W-S