Pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii Słowa jest krótkie, ale niezwykle konkretne. Bóg mówi do Abrama: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej… do kraju, który ci ukażę” (Rdz 12,1). I Abram wychodzi. Nie organizuje debaty, nie odkłada decyzji na później, nie zabezpiecza wszystkich możliwych scenariuszy. Podejmuje drogę. Ten moment jest jednym z kluczowych punktów historii zbawienia. Zaufanie Bogu wyraża się w gotowości opuszczenia tego, co znane, by pójść tam, gdzie On posyła.
Motyw posłania jest później centralny w nauczaniu Jezusa. Chrystus nie tylko sam przychodzi jako Posłany przez Ojca, ale również posyła uczniów. „Idźcie” – to jedno z ostatnich i najważniejszych poleceń Zmartwychwstałego. Kościół nie jest wspólnotą skupioną wyłącznie na sobie. Jest wspólnotą w drodze, skierowaną ku innym. W tym kontekście, obchodzona dzisiaj Niedziela Ad Gentes – Dzień Modlitwy, Postu i Solidarności z Misjonarzami – nie jest dodatkiem do kalendarza liturgicznego. Jest przypomnieniem o istocie Kościoła. Jeśli przestaje on być misyjny, przestaje być wierny swojemu posłaniu.
Misjonarze realizują dziś w bardzo dosłowny sposób to, co w pierwszym czytaniu przeżywa Abraham. Opuszczają swoją ojczyznę, język, kulturę, często także stabilność i bezpieczeństwo. Podejmują pracę duszpasterską w wielu krajach. W naszym przypadku to 23 kraje Afryki. Inicjujemy i prowadzimy parafie, budujemy szkoły, organizujemy pomoc medyczną, formujemy lokalne wspólnoty, przygotowujemy katechistów. To nie romantyczna przygoda, lecz konsekwentna i wymagająca służba.
Dla nas również Wielki Post jest czasem uporządkowania priorytetów. To dobry moment, by zadać sobie pytanie o nasze uczestnictwo w misyjności Kościoła. Zdecydowana większość wierzących nie wyjedzie na misje. Ale każdy może wziąć za nie odpowiedzialność.
Pierwszym i podstawowym wymiarem solidarności jest modlitwa. Nie ogólna i sporadyczna, lecz konkretna: za misjonarzy, którzy dziś żyją i pracują w krajach misyjnych; za wspólnoty, którym służą; o pokój w krajach ogarniętych konfliktami; o wytrwałość w sytuacjach zniechęcenia. W czasie Wielkiego Postu warto włączyć do osobistej modlitwy stałą intencję misyjną – choćby jedną dziesiątkę różańca tygodniowo czy konkretny dzień postu ofiarowany w tej intencji.
Drugim istotnym wymiarem jest modlitwa o powołania misyjne. Kościół potrzebuje ludzi gotowych odpowiedzieć na wezwanie „idź”. W wielu krajach młode wspólnoty dynamicznie się rozwijają, ale brakuje kapłanów, sióstr zakonnych i świeckich misjonarzy. Prośba o nowe powołania nie jest abstrakcyjna – to troska o przyszłość ewangelizacji. Być może odpowiedź na tę modlitwę dojrzewa już w sercu kogoś kto to czyta.
Trzecim elementem jest wsparcie materialne. Misje wymagają środków: na budowę kaplic i szkół, na formację seminarzystów, na działalność ewangelizacyjną i społeczną. Ofiary składane z okazji Niedzieli Ad Gentes nie są symbolicznym gestem, ale realną pomocą. Wielkopostne wyrzeczenie może zostać przekształcone w konkretną solidarność finansową.
Abraham nie pozostał w miejscu, w którym było mu wygodnie. Jego wiara miała wymiar praktyczny. Podobnie dziś Kościół jest wiarygodny wtedy, gdy nie zatrzymuje Ewangelii dla siebie. Niedziela Ad Gentes przypomina, że każdy ochrzczony jest włączony w misję – nie wszyscy przez wyjazd, ale wszyscy przez odpowiedzialność.
