Polacy też byli migrantami – refleksja o. Jeana po wizycie w Muzeum Emigracji w Gdyni.

W sobotę, 18 października, ojciec Jean odwiedził Muzeum Emigracji w Gdyni. Wizyta ta odbyła się przy okazji jego wyjazdu na Wybrzeże, aby wraz z Fundacją HAART Polska uczestniczyć w kwestach na rzecz przeciwdziałania handlowi ludźmi. W ramach tej akcji fundraisingowej znalazł też chwilę, by odwiedzić jedno z najciekawszych muzeów w Polsce, opowiadające o losach polskiej emigracji.

Wystawa, która szczególnie przykuła jego uwagę, dotyczyła obecności Polaków w Afryce. O. Jean z dużym zainteresowaniem czytał o tym, że pierwsi Polacy pojawili się na kontynencie afrykańskim jako podróżnicy i misjonarze, a w późniejszych latach – zwłaszcza podczas II wojny światowej – wielu z nich znalazło schronienie w Kenii, Ugandzie, Tanganice czy Rodezji.
Dla naszego współbrata z Burundii ta historia była dużym odkryciem. Spojrzał na temat migracji z zupełnie innej perspektywy – nie tylko jako na współczesne wyzwanie Afryki, ale także jako część doświadczenia narodu polskiego.

Ojciec Jean zauważył, że emigracja nie jest czymś nowym, lecz wpisana jest w losy wielu narodów. Polacy również znają ból rozłąki, niepewność i nadzieję związaną z opuszczeniem ojczyzny. Wielu z nich budowało nowe życie w obcych krajach, zachowując wiarę, język i więź z krajem pochodzenia – podobnie jak dziś czynią to liczni migranci z Afryki i innych części świata.

W kontekście swojej pracy misyjnej i zaangażowania w pomoc ofiarom handlu ludźmi ta wizyta stała się dla o. Jeana głębokim doświadczeniem duchowym. Pokazała, że historia Kościoła i dzieje ludzkich migracji wzajemnie się przenikają. To właśnie misjonarze, uchodźcy i ludzie dobrej woli niosą Ewangelię w najdalsze zakątki świata.

Z okazji Niedzieli Misyjnej to spotkanie z historią przypomina nam, że każdy chrześcijanin jest pielgrzymem i misjonarzem – tam, gdzie żyje, pracuje i dzieli się dobrem.
Emigracja, choć bywa trudnym doświadczeniem, może stać się także drogą wiary.